Jak zaczęłam prace z illustracją książek dla dzieci, z cyklu - O ilustracji Słów Kilka

lundi, avril 08, 2019

Nadeszła pora, żeby przewrócić kartkę w książce... z radością wracam do ilustracji dla dzieci. Czuje się jak w domu! Mało kto wie, iż od tego zaczęła się kiedyś moja przygoda z ilustracją jako taką. 


Tak, od zilustrowania kilku bajek dla jednego z niewielkich, rodzimych wydawnictw. To były czasy, kiedy byłam jeszcze studentką. Co prawda już od małego wiedziałam, że bedę ilustratorką, ale nie spodziewałam się, że nastąpi to tak szybko. Myślałam, że trzeba mieć ogromne doświadczenie i grube portfolio, a ja byłam dopiero na 3 roku studiów na Akademii Sztuk Pięknych. Studenckie, prawie 3 miesięczne wakacje były idealnym czasem na szukanie dorywczej pracy, zdobycie nowych doświadczeń i uzupełnienie budżetu na plastyczne wydatki. 






Przygotowałam portfolio (wększość ilustracji książkowych była jeszcze z liceum plastycznego, gdzie przez kilka lat byłam w pracowni projektowania książki), wysłałam i... ku mojemu zdziwieniu zaproszono mnie na rozmowę, na której od razu dano pierwszy tekst, do którego robiłam próbne ilustracje. Moja praca szybko została zaakceptowana i zanim się obejrzałam, książkę już wydano. Po czym dostalam 4 kolejne ksiażki do zilustrowania.





Kontynuowałam moją współpracę z wydawnictwem  również po wakacjach, niestety przed sesją ciężko było mi połączyć pracę i studia. Skupiłam się na najważniejszym, ale wiedziałam, że skoro raz mi się udało, to w przyszłości czeka mnie jeszcze niejeden projekt książkowy. Minęło kilka lat, sporo ciekawych projektów za mną i wracam. Nie myliłam się, już czeka na mnie książka do realizacji, z czego jestem bardzo zadowolona. Na pewno Wam o tym wiecej opowiem, bo projekt rusza na przełomie maja i czerwca. 


Moje portfolio projektów, dostępne na stronie:
--------
W sprawie współpracy, zapraszam do kontaktu:
annaostapowicz@gmail.com

You Might Also Like

0 komentarze

Instagram

Subscribe